Podsumowanie roku 2021

To był naprawdę dobry rok. Pomimo całej sytuacji ekonomiczno - politycznej w Polsce i na świecie, pomimo pandemii, był to rok bardzo rozwojowy i jestem za niego wdzięczna.

Trochę mi to zajęło, ale wreszcie udało mi się znaleźć chwilę ciszy i przejrzeć cały planer z zeszłego roku. Uczucia jakie mnie otoczyły to wdzięczność i duma , jaką poczułam do siebie. Tak, wreszcie nauczyłam się być z siebie dumna! 🙂 Nie opowiem Wam o wszystkim, bo było tego dużo, ale wspomnę o najważniejszych wydarzeniach, jakie przeżyłam w zeszłym roku.

Zacznę od rozwoju osobistego, duchowego, bo to było dla mnie najważniejsze i zaważyło na innych decyzjach.

Jeszcze pod koniec 2020 roku postanowiłam dołączyć do MasterHeart u Marty Czapla – Bystrowskiej. Były to spotkania w kameralnym gronie z kobietami biznesu. Kobiety z różnych zakątków Polski, w różnych sytuacjach życiowych, w różnym wieku – podeszłam do tematu bez oczekiwań. Były rozmowy, medytacje, wspólny śmiech, ale i płacz. Nasze serca pootwierały się i dałyśmy sobie przestrzeń pełną wsparcia i zrozumienia. To było piękne! Wtedy po raz pierwszy zrozumiałam, że moc Kobiecych Kręgów jest niesamowita! To dało mi siłę do dalszych działań.

W grupie poznałam Martę Skrok, która w późniejszym czasie zrobiła dla mnie odczyty Ksiąg Akaszy. Poczułam przepływ energii i pierwsze wtedy połączenie z kobietami z mojego rodu. Niesamowite. I wtedy zaczęło dziać się więcej w mojej codzienności.

moje wspomnienia

Pewnego dnia, po tych wydarzeniach poszłam do sklepu zielarskiego i tam dostałam telefon do dziewczyny, która zajmuje się Ustawieniami Hellingera. Robi je indywidualnie. Powiem Wam tylko, że to była zupełna magia i odmieniła postrzeganie wielu spraw w moim życiu.

Ostatnim szkoleniem jakie zrobiłam w roku 2021 był Money Coaching u Celestyny Osiak. Przyznaję, że podeszłam dość sceptycznie do szkolenia, ale po tym co spotkało mnie w tamtym roku, postanowiłam spróbować. Nie żałuję! To był kolejny krok na przód. Jestem w zupełnie innym miejscu niż byłam. 

Do tego przez cały rok słuchałam afirmacji Ani Aftowicz. I powiem Wam, że ludzie się zmieniają. Jestem kolejnym tego przykładem. Mój sposób myślenia i postrzegania nie mógł się nie zmienić po tym co przeżyłam, co zobaczyłam i kogo poznałam. I może dla niektórych z Was brzmi to niedorzecznie lub zbyt magicznie, ale to są te sytuację, które trzeba przeżyć, żeby je zrozumieć. Nie ma w życiu przypadków. Każda sytuacja jest po to żeby nas czegoś nauczyć, tylko nie zawsze od razu wiemy czego. Tak samo każde spotkanie z drugim człowiekiem jest po coś, tu nie ma przypadków.

grafik
Kolejnym obszarem zmian była strefa biznesu.

Na początku roku 2021 wreszcie zarejestrowałam firmę i zaczęłam działać z większym rozmachem. Prowadziłam po 6 projektów równolegle, a mój kalendarz cały czas się zapełniał. Poznałam fantastyczne kobiety, które prowadzą lub zaczynają prowadzić własne działalności w różnych branżach. Czy byłam zmęczona nadmiarem pracy? Nie! Wprost przeciwnie, napędzała mnie do działania. 

W międzyczasie przeprowadziłam delikatny rebranding swojej marki, zakupiłam skórkę PRO na stronę www i zaczęłam ją zmieniać. Napisałam ebooka na temat marki osobistej, który można pobrać za darmo na mojej stronie. Przeczytałam kolejne książki graficzne, ebooki moich koleżanek po fachu. Uczyłam się też od lepszych od siebie, żeby graficznie i biznesowo wejść na jeszcze wyższy poziom. Pod koniec roku wymieniłam komputer na lepszy model i skakałam ze szczęścia, że to wszystko tak dobrze się układa.

Na ten rok mam kolejne plany, które będą prowadziły mnie jeszcze dalej. Jestem za to bardzo wdzięczna.

Czy były ciężkie momenty w roku 2021? Jasne, że były. Przecież żyjemy tu na Ziemi i jesteśmy ludźmi z całą gamą emocji i uczuć.

Na przykład w lato, podczas największych upałów, codziennie kładłam się na 30 minut i prowadzona przez Natalię Knopek w Szkole Jogi praktykowałam jogę nidrę. Za każdym razem zasypiałam i nigdy nie udało mi się wytrzymać 30 minut 🙂

Przeżyłam też śmierć w rodzinie, która była bardzo ciężkim wydarzeniem.

Urodziny, które zorganizowałam dla mojego męża w restauracji, nie udały się i już nawet nie będę Wam pisać dlaczego. 😉

Stres jaki płynął z wiadomości, z codzienności, z pandemii, z inflacji i innych rzeczy otaczał mnie dookoła, tak jak każdego z Was. Jest takie piękne zdanie: „Jakość Twojego życia zależy od pytań, które zadajesz sobie w głowie”. Ja bym do tego jeszcze dodała, że zależy od informacji jakie do siebie dopuszczasz. Przestałam oglądać wiadomości. Czy to coś zmieniło w mojej codzienności? Tak, stałam się spokojniejsza. Czy nie wiem co dzieje się na świecie? Wiem, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto mi to powie.

Czuję, że mogłabym tak pisać i pisać o tym podsumowaniu, ale tutaj się zatrzymam. W moim nowym planerze podsumowanie poprzedniego roku zajęło mi kilka stron, a były to podpunkty konkretnych sytuacji. Czuję wdzięczność. Za każde wydarzenie, za każdą osobę w moim życiu, za wszystkie lekcje. Wiem, że każdy kogo spotykam i kto spotyka mnie, nie jest przypadkiem. I to na chwile obecną mi wystarczy. Dziękuję!

I życzę Wam wszystkiego co cudowne i rozwijające w Nowym 2022 Roku.

podsumowanie roku

You May Also Like

Leave a Reply